Siemka. Ostatnio, gdy np. gram w PoP Zapomniane Piaski albo Dragon Age Początek mój komputer zaczyna się głośno "zachowywać". Po prostu jest cholernie głośny, potem następuje wyłączenie się kompa. Nie wiem czym to jest spowodowane. Mam takie parametry kompa, że spełniają akurat wymagania tych gier. Podczas grania w PoP nie pogram nawet 5 min i się wyłącza a przy DA tylko czasami się wyłącza. Bardzo mnie to wkurza. Nie wiem co jest grane. Dodam, że na dysku C mam obecnie 739 mb (wiem, że mało i to cholernie mało, ale i tak oczyszczenie kompa zupełnie, bo kupiłem dysk 750gb i zamierzam sobie zrobić więcej miejsca na dysku C, tak ze 100gb). Poomoocy!
P.S. Mam kartę graficzną ASUS EAH4850 - 512mb a procesor Intel Core 2 Duo E8200 2.66GHz, 2666MHz
Musiałem odpalić everesta, żeby nie pomylić się z prockiem.
Jak zakładałem kilka dni temu dysk to odkurzałem trochę kompa.
Pamiętaj o prawidłowym tytułowaniu tematów - Michał
Jak grasz, zminimalizuj grę(wiem, że to czasem trudne), włącz Everesta i zobacz temperatury(procka, karty). Najlepiej jak byś zrobił screen i wstawił tutaj.
Albo porządnie wyczyść wszystko. Wentylator na karcie, procku itp.
To już lepiej odpalić Orthosa i GPU caps viewer, a temperatury sprawdzać w GPU-z i Coretemp.
Podaj jeszcze całą konfigurację komputera, a zwłaszcza zasilacz (marka, model itd.).
Jeżeli zaczyna głośno pracować to oznacza że któryś z wentylatorów zwiększa obroty w celu zapewnienia większego chłodzenia .
Musisz zidentyfikować który to wentylator tak hałasuje i jeżeli jest to wentylator od procesora głównego to musisz go zdjąć z radiatora dokładnie go przeczyścić i tak samo zdejmij radiator z procesora przeczyść dokładnie żeberka w środku i na zewnątrz radiatora.
Na końcu zabierz się za wyczyszczenie procesora ze starej pasty (z radiatora oczywiście też tą starą pastę usuń) zamontuj procesor i nałóż świeżą pastę termoprzewodzącą w wielkości mniejszego grochu , przyłóż radiator do procesora dociśnij i dobrze przymocuj.
Oczywiście jeżeli jest to wentylator od karty graficznej to robisz wszystko tak samo , tyle że nie wyjmujesz procesora i nakładasz o połowę mniej pasty.
Co nam po tym screenie jak procesor nie posiada czujnika , z tych objawów co opisałeś myślę że czas na przeczyszczenie procesora głównego , tak jak to opisałem wyżej.
OK, dzięki za radę. Czym odkurzyć? Odkurzaczem czy jest coś takie specjalnego? Nie chcę czegoś uszkodzić.
Opisałem Ci wyżej jak procesor i radiator przeczyścić i nie zapomnij o tej paście.
odkurzaczem się nie czyści komputera bo może dojść do wyładowania elektrostatycznego i uszkodzisz sprzęt , najlepiej to pędzelek z naturalnego włosia ,bo ze sztucznego włosia również wywołuje elektryzację i sprężone powietrze, dostępne w każdym sklepie rowerowym.
Sprawdzałem w internecie i dowiedziałem się, że jest kilka rodzai tych past.
Jaka jest dobra? Gdzie można ją kupić? U mnie w (małym) mieście nie ma takich sklepów jak Komputronik lub innych takich sklepów.
Wczoraj byłem w sklepie komputerowym w mojej miejscowości. Zapytałem o pastę, podałem im mój procesor i temperaturę i powiedzieli, że wszystko mam w porządku i pasta nie potrzebna, tylko zasilacz do wymiany. Powiedzieli tak "Taka temperatura jest bardzo dobra, gdyby była tak 80 stopni to musiałbyś się martwić".
To oznacza, że nie muszę inwestować w pastę? Hm?
Co Ty się słuchasz tych jełopów z komputronika czy tam innego sklepu , po czym oni to od razu stwierdzili że jest zasilacz do wymiany , normalnie istni geniusze, a poza tym Ty podałeś temperatury po ilu tego grania po 5 minutach?
Typowy przykład szukania naiwnych klientów.
Możesz kupić zasilacz , ale zostaniesz z dwoma zasilaczami i problemem.
Nie mam komputronika ani innego firmowego sklepu w mieście.
Mam zwykły, prosty sklep, który chyba nawet nie ma części do kompa, ale pracujący tam ludzie znają się na rzeczy.
Czy mogę wyczyścić kompa na razie bez używania pasty? Bo z pastą u mnie to trochę słabo. Nie mogę jej u mnie dostać, mogę jechać do Poznania, ale na pewno nie pojadę w ciągu tych kilku dni.
Możesz wyczyścić , ale nie zdejmuj radiatora z procesora , zdejmij sam wentylator i pędzelkiem przeczyść żeberka w środku radiatora , przedmuchaj , wentylator też przeczyść i zamontuj. Ogólnie to całego go w środku przedmuchaj.
Co do tych fachowców w sklepie jak to ich nazwałeś to na prawdę istni geniusze , nie mają żadnych informacji o napięciach i w ogóle żadnych pomiarów , a już każą Ci zasilacz wymieniać.
Chodziło mi bardziej o to czy dalej się wyłącza. Wykonaj to co napisałem post wyżej , bo jeżeli ta karta graficzna ma taką temperaturę jak pokazuje RealTemp, to taka temperatura to śmierć dla tej karty.
Przy teście Furmarkiem czy przy grze?
Jeżeli przy teście Furmarkiem to postaraj się wrzucić screen z HWMonitor zanim się komp zrestartuje , musisz już sam to obliczyć po jakim czasie mniej więcej komputer się restartuje i zdążyć wyłączyć Furmarka i zrobić screen.
Zostaw na razie ten zasilacz w spokoju.
[ Dodano: 2010-08-04, 23:59 ]
Rherad napisał/a:
Mam mały problem, przy teście zrestartował mi się komp...
Wiem, że jakoś na początku było 110 stopni (to chyba dużo? )
Nie edytuj wypowiedzi w głębi tematu aby, dodać nową informację bo nie zawsze uda się to nam wychwycić , pisz zawsze nowy post.
No i jest winowajca , karta graficzna ulega totalnemu przegrzaniu , czy na tej grafice jest zamontowany wentylator?
Już nie rób żadnych testów , ani nie uruchamiaj żadnego oprogramowania które obciążają kartę graficzną do póki nie pozbędziemy się problemu z przegrzewaniem.
Czy na tej karcie graficznej jest zamontowany wentylator?
Hmm.. Spojrzałem na nią od dołu, to ona ma taki w sobie już wiatraczek (na to się chyba mówi właśnie wentylator ).
Sprawdziłem zasilacz. Jest to GPS-400AA-101 A
No to na początek nic innego Ci nie zostaje jak zdemontować radiator z procesora , wykręcić wiatraczek dokładnie wyczyścił wiatraczek i radiator ,usuń starą pastę z procesora graficznego , nałóż świeżą pastę w wielkości tak jak to wyżej już napisałem czyli połowy grochu , zamontuj wszystko i wykonaj pomiar temperatur, jeżeli problem dalej będzie się powtarzał to nic innego Ci nie pozostaje jak inwestycja w lepsze chłodzenie dla karty graficznej.
Dzięki wam wielkie za rady i za to, że w ogóle chcialiście się zająć moimi problemami StelioS, ostatnie pytanie - "lepsze chłodzenie" masz na myśli więcej wentylatorów czy coś?
StelioS, ostatnie pytanie - "lepsze chłodzenie" masz na myśli więcej wentylatorów czy coś?
Na myśli mam lepszy układ chłodzenia dla samej karty graficznej , czyli ten radiator co teraz masz idzie do śmieci , a kupujesz nowy i porządniejszy.
Co do zdemontowania radiatora z karty graficznej to powinieneś dać sobie radę jak obrócisz kartę graficzną to zauważysz zaczepy które działają zatrzaskowo i wystarczy je nacisnąć i delikatnie zdejmować radiator z procesora graficznego , tylko pamiętaj , że jak ten procesor graficzny osiągał taka temperaturę to ta pasta mogła się porządnie zapiec i jak radiator nie będzie chciał zejść to delikatnie obracaj nim na boki, najlepiej w takich sytuacjach jak doszło do zapieczenia to zdejmować radiator jak procesor graficzny jest jeszcze rozgrzany.
Autor postu pomógł autorowi tematu.
Ostatnio zmieniony przez StelioS 2010-08-05, 01:01, w całości zmieniany 1 raz
W screenie wyżej, po lewej na górze są ustawienia grafiki. W tym przypadku karta ma referencyjne taktowanie 625/993 (2x więcej efektywnie), więc nie została podkręcona.
W screenie wyżej, po lewej na górze są ustawienia grafiki. W tym przypadku karta ma referencyjne taktowanie 625/993 (2x więcej efektywnie), więc nie została podkręcona.
Faktycznie , nie zwróciłem uwagi, byłem w amoku zdejmowania radiatora.
To znowu ja.
Dziś zmieniłem pastę na procesorze zdejmując radiator i wentylator i ponownie go zakładając. Wszystko było OK. Po włączeniu kompa mam następujący napis na czarnym tle
Cytat:
new cpu installed!
please enter setup to configure your system
chassis intruded
fatal error... system halted
Spróbuj jeszcze raz odkręcić chłodzenie wyjąć procesor z socket'u zobacz czy pastą nie upićkałeś "nóżki" styku(jeśli tak to przetrzeć suchą ściereczką) włożyć go dokładnie z powrotem. Zobacz, czy dokładnie jest założone chłodzenie, bo montowanie na lga775 box'owego to koszmar.
Ufff! Ale biło mi serce...
Na szczęście wszystko działa, karta graficzna cichuteńka. Wystarczyło ją dobrze przeczyścić.
Co do tego błędu j.w. zrestartowałem kompa i włączyłem BIOS'a. Sprawdziłem wszystkie zakładki i nie widziałem, żeby komputer miał jakieś problemy z CPU. Wyłączyłem BIOS'a i normalnie się uruchomił komputer.
Przepraszam za błędny sygnał
Problem uważam za rozwiązany w razie powrotu problemu proszę o kontakt na PW w celu ponownego otwarcia tematu- Michał